Prawdopodobnie większość z Was kojarzy nasz krajowe kolejki w górach. Tak, tee niedługie, kręte rynnowe tory, do których ustawiają się niebotyczne kolejki dla niecałej minuty zjazdu. Naprzeciw naszym rekreacyjnym zachciankom wychodzi miejscowość Mieders w austryjackich Alpach.
Właśnie tam znajduje się jednoszynowa kolejka górska. Zjeżdża się na niej na przystosowanych do toru sankach. Z tym, że jest jeszcze jeden szczegół różniący nasz krajowe górskie "kolejeczki" od tej. Tor w Mieders jest wyjątkowo długi, oferuje szybkie zjazdy, ostre zakręty, a sanki nie posiadają hamulców. Jednym słowem - ile fabryka dała, tyle trzeba brać!




















