Kilka lat wcześniej szwedzko-amerykańska firma Plantagon przedstawiła plany budowy serii wieżowców, które pełniłyby rolę i domów mieszkalnych lub apartamentowców, i zarazem czegoś w rodzaju specyficznych szklarni w mieście. Taka szklarnia byłaby przystosowana uprawy ogromnej ilości roślin – owoców i warzyw. I byłaby to spiralna uprawa wodna.
Specjalny system hodowli roślin doniczkowych - jak twierdzą pomysłodawcy szklarni, pozwoli na przeniesienie ich na tacki, które będą poruszać się spiralnie wzwyż całego budynku - od parteru po najwyższe piętro. Pielęgnacja warzyw i owoców będzie całkowicie zmechanizowana. Odpady z upraw zostaną przekształcone w cenny biogaz, który posłuży do ogrzewania i chłodzenia mieszkań oraz samej szklarni.

Twórcy tych szklarni zakładają, że staną się one miejscami, w których będzie możliwa produkcja ekologicznej, zdrowej i świeżej żywności. Będą to też pewnego rodzaju fabryki wytwarzające czystą wodę i centra odtruwające powietrze (rośliny jak wiadomo produkują tlen). Dzięki temu, że będą to miejsca gdzie wytwarza się żywność, zmniejszeniu ulegnie też problem zanieczyszczenia środowiska naturalnego w wyniku transportu, zmniejszy się ilość wydzielanych spalin, zużycie paliw.

Pierwsza farma ma powstać w ciągu 12 do 16 miesięcy. Jak będzie funkcjonować i czy pomysł się przyjmie, pokaże niedaleka przyszłość.




















