Widok z góry, wszechobecne "kwadraty" piszczące na zakrętach helikoptery czy też sztywna fizyka jazdy a do tego grafika samej gry gorsza od gier mobilnych na kiepskie smartfony. No tak, ktoś napomni, że wtedy nie było nic lepszego, że wtedy to właśnie te gry szokowały grafiką i w ogóle wszystkim... i to jest święta racja. Śmiem nawet dodać, że starsze gry miały to coś, czego brakuje tym najnowszym. Ile razy było tak, że na chwile włączyliście jakiś głośno reklamowany tytuł, a okazała się, że spędzanie przy nim dłużej ilości czasu to katorga?
A przecież pierwsze, "kwadratowe" GTA czy Need For Speed pomimo swojej prostoty wciągały na długie godziny. Obejrzyjmy jak wyglądała ewolucja właśnie tych dwóch tytułów.
GTA
Need For Speed




















