Maxmania.pl| technologie, nauka, gadżety

portal dla ludzi, którzy

chcą wiedzieć więcej

Sun,20May2012

MAXVIDEO - tajemnice starości w kombinezonie MIT

Będąc dziećmi marzymy jak najszybciej dobrnąć do pełnoletności by stać się dorosłymi, natomiast w wieku stabilnym z łezką w oku wracamy do czasów naszej młodości.

 

Studenci z MIT by poznać tajemnicę starości i "uroki" z nią związane stworzyli kombinezon symulujący syndromy wieku podeszłego. Odpowiednio usztywniony kombinezon z dodatkami stanowił symulator problemów motorycznych na jakie są narażeni ludzie w wieku starczym. Ten pozorowany model starzenia miał pokazać z jakimi kłopotami i bolączkami ścierają się osoby starsze na co dzień. Kombinezon zaprojektowany był z usztywnionego materiału, który miał wiernie oddawać sztywność stawów zawężający zakres ruchu. Dodatkami był kask i kołnierz utrudniające schylanie się do przodu. Efekt blokowania stawów, mięśni wzmocniony był specjalnymi szelkami, którymi spięte były nadgarstki oraz nogi, co utrudniała wykonywanie czynności. Żółte okulary rozmywały obraz komplikując odczytanie drobnego druku. Kombinezon AGNES (Age Gain Now Empathy System) powstał w AgeLab MIT-u.

Kilku studentów, ochotników ubranych w ten niecodzienny strój, udało się do sklepu spożywczego by poznać złożoność dnia powszedniego ludzi starych.

"To nie tylko zabawa, to też i pewna forma wskazówek dla projektantów dbających o ergonomiczność i łatwość poruszania się osób w wieku sędziwym" mówią pomysłodawcy i uczestnicy eksperymentu.

A ja na zakończenie zacytuję piosenkę autorstwa Dwóch Starszych Panów - „wesoły jest żywot staruszka”. Ale czy aby na pewno? Można to zweryfikować a choćby na filmie stanowiącym prezentację projektu.

źródło

Dobromir Żelazny

Dobromir Żelazny

Ekspert z zakresu technologii informatycznych. Jest pracownikiem naukowym -doktorem AGH. W obszarze jego zainteresowań znajdują się szczególnie takie zagadnienia tematyczne jak: metody sztucznej inteligencji, kognitywistyka.

E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Zostaw Komentarz

Upewnij się, że wszystkie pola oznaczone gwiazdką zostały wypełnione

10 Liczba komentarzy:

  • ^ hfsjvp hfsjvp piątek, 03 lutego 2012

    d7Olwm , [url=http://avxsouruduoq.com/]avxsouruduoq[/url], [link=http://awhdwtsfpfsi.com/]awhdwtsfpfsi[/link], http://wxliefpjfpit.com/

  • ^ wtpwjoqcg wtpwjoqcg środa, 01 lutego 2012

    40dcXQ hqkxltpxubbk

  • ^ kmnsmlwaf kmnsmlwaf wtorek, 31 stycznia 2012

    1ff28S , [url=http://xalhgfrqsvxo.com/]xalhgfrqsvxo[/url], [link=http://mgxtfiznfqpy.com/]mgxtfiznfqpy[/link], http://inllzeyaoztv.com/

  • ^ jbhvuep jbhvuep wtorek, 31 stycznia 2012

    poW0J6 aklkojlnznhl

  • ^ Lesa Lesa poniedziałek, 30 stycznia 2012

    Thanks guys, I just about lost it looikng for this.

  • ^ p p poniedziałek, 23 stycznia 2012

    Tylko czy rzeczywiście ekspert jest w stanie wejść w skórę "zwykłego" konsumenta?:) Różnie można na to patrzeć. Na pewno najrozsądniejszym wyjściem byłyby wspólne działania tych grup i synteza informacji z obu źródeł.
    Pozdrawiam.

  • ^ Dobromir Żelazny Dobromir Żelazny piątek, 20 stycznia 2012

    Może i masz rację. Ale największą barierą w realizacji projektów (nie ważne jaki jest ich charakter) to znalezienie płaszczyzny porozumienia i przekazania właściwych informacji z punktu realizacji celu. Klienci nie zawsze dobrze potrafią wskazać informatykowi co chcą by było w produkcie finalnym, lub inaczej mówiąc informatyk nie potrafi ich zrozumieć bo brak wspólnej terminologii. Podobnie może być i w tej sytuacji analiza bezpośrednia jest bardziej autorytatywna. Gdy wejdziesz w skórę obserwowanego obiektu będąc tak np. ekspertem od konstrukcji technologicznych łatwiej Tobie będzie zrozumieć jego zapotrzebowania .

  • ^ pe pe poniedziałek, 16 stycznia 2012

    Moim zdaniem mogli uzyskać te informacje przeprowadzając wywiady z osobami starszymi - które przecież same o wiele lepiej potrafiłyby wskazać, co sprawia im trudność.

  • ^ Dobromir Żelazny Dobromir Żelazny niedziela, 15 stycznia 2012

    Tylko jak byś był uprzejmy uszczegółowić, i wskazać w czym dokładnie nie widzisz sensu?
    W idei projektu ? Myślę, że głównym przesłaniem pomysłodawców było właśnie wskoczenie, pisząc kolokwialnie, w skórę osób w wieku podeszłym. To tez i tak forma przeniesienia się w przyszłość A sens utylitarny? To podzielenie się reminiscencjami z projektantami, inżynierami, którzy rzeczywiście mogliby zadbać o ergonomiczność choćby półek sklepowych

  • ^ pe pe środa, 11 stycznia 2012

    szczerze mówiąc, w ogóle nie widzę w tym sensu