O wyrakach słów kilka
Tarsius syrichta czyli wyraki występują na Filipinach, Sumatrze i sąsiednich wyspach Indonezji. Są maleńkie, długość ich ciała nie przekracza 20 cm. Mają pięciopalczaste łapki i charakterystyczne ogromne oczy bez powiek, których nie zamykają podczas snu.

Tajemnicze ziewanie
Zachowanie wraków – częste otwieranie pyszczków bez wydawania przy tym dźwięków zainteresowało amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Humboldta, dlatego postanowili przeprowadzić szereg badań mających potwierdzić przypuszczenia, że małpki porozumiewają się za pomocą ultradźwięków.
Ultradźwiękowy język
Uczeni umieścili 6 dzikich osobników wewnątrz specjalnej komory dźwiękowej. I za pomocą specjalnie opracowanej technologii przez Marynarkę Wojenną USA, zmierzono odpowiedź pnia mózgu małpki na bodźce słuchowe. Przez głośniki puszczana były dźwięki o różnej częstotliwości i głośności. Wykorzystano do tego również elektroencefalogram (EEG). Okazało się, że ziewanie nie było ziewaniem, ale nawoływaniami o dominującej częstotliwości 70 kHz. Badacze określili, że możliwości słyszenia wyraków kończy się na 91 kHz.
Po zakończeniu tej części eksperymentu, małpki wypuszczono na wolność na wyspie Mindanao. Pozostała część doświadczenia przeprowadzono już w warunkach naturalnego środowiska, w którym żyją wyraki. Udało się nagrać komunikaty nadawane przez 35 osobników. Dzięki temu biolodzy dowiedzieli się, że minimalna częstotliwość sygnału wynosi 67 kHz.
Posługiwanie się ultradźwiękami to sprytna umiejętność. Ułatwia chowanie się przed drapieżnikami, a jednocześnie pomaga w polowaniu na np. karaczany i świerszcze. Ponadto, pozwala na odfiltrowanie niskiego szumu tła, czyli odgłosów tropikalnej dżungli.
Czyste ultradźwięki
Na czym polega wyjątkowość Tarsius syrichta? Bo przecież nie tylko one komunikują się za pomocą ultradźwięków. Ale nigdy nie są to czyste ultradźwięki. A za pomocą takich porozumiewają się właśnie te wyraki, które słyszą nie tylko najwyższe dźwięki ze wszystkich naczelnych, ale i odgłosy o najwyższej potwierdzonej w tej grupie zwierząt częstotliwości.
Być może otwieranie pyska przez wiele innych gatunków, to także swoisty system komunikacyjny, który czeka na swojego odkrywcę.




















