Dzieci poniżej 5 roku pijące zarówno wodę jak i mleko matki, mają o 44% więcej chemicznych zanieczyszczeń we krwi od swoich matek. Takie wyniki przyniosły badania podjęte przez grupę wolnych naukowców, zatwierdzonych przez lekarza sądowego, którzy spędzili siedem lat, starając się określić, czy chemikalia z DuPont wywołują choroby u ludzi zamieszkujących dolinę Mid-Ohio.
Chodzi o takie zanieczyszczenia jak perfluorooctanoate lub PFOA, zwane również C8, używane w produkcji patelni teflonowych, kombinezonów wodoodpornych, opakowań żywności i innych.
Prawie wszyscy ludzie na świecie mają ślady PFOA w swoich ciałach. Jednak ludzie mieszkający w pobliżu fabryki DuPont mają bardzo wysoki poziom PFOA, około 7 razy większy niż średnia w Stanach Zjednoczonych, ponieważ składnik używany od 1951 roku zanieczyścił źródła pitnej wody. Naukowcy przebadali 4943 par matka- dziecko, mieszkających w pobliżu fabryki zanieczyszczającej wodę pitną. Do 12 roku życia dzieci zdają się “koncentrować” w swoich ciałach więcej zanieczyszczeń niż ich matki. Najprawdopodobniej związane jest to z podwójną ekspozycją- przez picie wody i mleka.
W tym samym czasie inni naukowcy, badający dzieci na wyspach Faroe na Północnym Atlantyku, zauważyli że zanieczyszczenia PFOA zmniejszyły efektywność szczepień. Najprawdopodobniej oznacza to, że chemikalia uszkadzają system odpornościowy. Środowiskowi badacze zdrowia mówią, że noworodki oraz małe dzieci są najbardziej zagrożone wpływem toksycznych chemikaliów, ponieważ wpływają one na ich mózgi, systemy hormonalne i reprodukcyjne.




















