Artykuł ten jest dodany z żalem dlatego, że legenda przemysłu IT - Steve Jobs - nie jest już wśród nas i nie będzie mógł sam oficjalnie wypowiedzieć się na tema tych tych spekulacji. Pozostaje wierzyć, że zarząd Apple kiedyś ustosunkuje się do tego tematu. Ale może od początku. O co chodzi w pozaziemskich technologiach związanych z korporacją Apple?
Oczywiście niezwykle trudno będzie potwierdzić poniżej przedstawione informacje i prosimy Was drodzy czytelnicy, aby ta ciekawostka była traktowana ze stanowczym przymrużeniem oka.
Historia zaczyna się w roku 1977 wraz z pojawieniem na rynku komputera Apple II. Wówczas jednym z pracowników Apple'a był Simon Apocryphal. Był on inżynierem sprzętu. Zajmował się również handlem. Rok później do Simon'a dołączył Mike Markkula, a także jeszcze jeden inżynier, którego danych na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie przestawić.
SZCZURY ZWIERZĘTA Z EMPATIĄ
W tym samym 1978 roku Apple kończyło pracę nad Disk II (dyskietki 5¼ cala) i przygotowywało się do masowej produkcji. Pracę nad Disk II urozmaiciło pewne piątkowe spotkanie Steve'a Jobs'a, Mike'a Apocryphal'a oraz jeszcze jednego, wcześniej wspomnianego inżyniera. Spotkanie to odbywało się w niewielkiej sali znajdującej się na terenie kampusu. Wszyscy obecni na spotkaniu musieli podpisać dokumenty o poufności i zachowaniu tajemnicy na temat spotkania. Następnie wcześniej wtajemniczony w sprawę Mike oznajmił, że wszyscy spotkają się z firmą Affilated Xanatech w Palo Alto w Kalifornii. Mike wyjaśnił, że firma ta jest rządowym podwykonawcą stąd też konieczne były dodatkowe obostrzenia w formie oficjalnych dokumentów.
Firma Affilated Xanatech zajmowała się wówczas adaptacją wojskowych technologii na rynek komercyjny przeznaczony dla przeciętnego Kowalskiego. Głównym założeniem tej działalności (projektu) było licencjonowanie patentów dla komercyjnych firm między innymi w celach zarobkowych.
Projekt ten posiadał swoją nazwę- C.A.R.M.A.
Commercialization of
Alien
Resources for
Market
Assimilation
W skrócie chodziło o komercjalizację pozaziemskich technologii na potrzeby komercyjnego rynku. Z przesłanek wynika, że Affilated Xanatech dysponowała pozaziemskim sprzętem komputerowym LAAC (Luminous Autonomous Agnition Computer). Był on niewielkich rozmiarów nie większych od puszki z napojem. Sprzęt ten nie posiadał żadnych peryferyjnych urządzeń. Działał on na zasadzie bezpośredniej transmisji obrazu, a w tym całego interfejsu i oprogramowania do mózgu użytkownika. Uruchamiało się go za pomocą "machnięcia" ręką nad jego obudową.
STATEK KOSMICZNY FIRMY APPLE
Osoby testujące sprzęt porównywali swoje odczucia do bardzo realistycznego snu. Interfejs był zaawansowany, ale również bardzo domyślny przez co praktycznie każdy mógł go obsługiwać bez posiadania specjalistycznej wiedzy w dziedzinie informatyki. System obsługiwało się "w myślach". Plotki głoszą, że Apple wzorowało się na tymże obcym systemie przy tworzeniu słynnej "Lisy", a także Macintosh'a. W projekcie uczestniczyły też inne firmy jak General Electric, General Motors, i Union Carbide Corporation...
Prace przy użyciu komputera LAAC trwały aż do 1985 roku. Technologia ta prawdopodobnie miała dalszy wpływ na pozostałe produkty Apple.
Nie wiadomo tak naprawdę czy wyżej opisane zdarzenia miały miejsce. Nie istnieją potwierdzone informacje na temat komputera LAAC. Nie wiadomo czy technologia obcych faktycznie miała jakikolwiek wpływ na rozwój Apple. Tę wzmiankę należy traktować z bardzo dużym przymrużeniem oka. Pamiętajmy jednak, że w każdej, nawet najbardziej niewiarygodnej historii zawsze znajdzie się ziarnko prawdy.




















