Wybudowanie takiej kolejki górskiej to projekt zaproponowany przez amerykańską firmę BRC Imagination Arts. Koszt budowy kolejki wyniesie blisko 50 mln dolarów i jest to uwarunkowane precyzją i specyfiką budowy układu napędowego. Sama przejażdżka też nie będzie tania.
Projektowana kolejka jest rodem jak z Kosmosu. Na pierwszy rzut oka tak właśnie wygląda, zwłaszcza, że pasażerowie, zgodnie z projektem nie będą wsiadać do odkrytych wagoników, ale do pociągu o kształcie wahadłowca – czyli promu kosmicznego, który wyniesie ich pionowo w górę (skojarzenia ze startem rakiety?), by potem zjechać w dół.
Zasada działania kolejki jest tutaj bardzo prosta. Mianowicie po rozpędzeniu do ponad 160 km/h pojazd zwolni, sprawiając, że pasażer wysunie się lekko z fotela. Po dotarciu na szczyt prom zacznie opadać, znów powodując iluzję zawieszenia w przestrzeni. Oczywiście, zabezpieczeniem, żeby pasażer „nie odleciał” zbyt daleko i żeby nie wypadł z fotela, będą specjalne pasy. W ten sposób można przebywać w stanie nieważkości nawet przez 8 sekund.
![]()
Kiedy będzie można spróbować nieważkości? Jak zapewniają pomysłodawcy, że gdyby tylko znalazły się odpowiednie fundusze, to kolejka mogłaby ruszyć już pod koniec 2013 roku i byłaby dostosowana do użytku tak komercyjnego jak i naukowego.
źródło




















