"Na miłość boską jest" najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym dziełem artysty. Sama historia powstania rzeźby budzi zainteresowanie, a ona sama wywołała spore zamieszanie w środowisku artystycznym. Powstała w 2007 roku rzeźba przedstawia odlew ludzkiej czaszki, wykonany z platyny i pokryty diamentami. Hirst zakupił w sklepie Islington ludzką czaszkę mężczyzny - europejczyka żyjącego pomiędzy 1720 a 1810 rokiem. Platynowy odlew wykonała na zlecenie artysty firma jubilerska. Dzieło zostało wystawione po raz pierwszy w 2007 roku w londyńskiej galerii White Cube.
Czaszkę zdobi 8601 diamentów, o łącznej wartości 12 milionów funtów. Po ukończeniu Hirst wycenił dzieło na 50 milionów funtów. Za tyle też została sprzedana już 3 miesiące później. Tym samym rzeźba Hirsta została najdroższym dziełem sztuki sprzedanym za życia artysty. Zakupione zostało przez tajemnicze grono businessmanów, do którego zaliczać się miał także sam artysta.
Według anegdoty inspiracją dla Hirsta była jego matka, która po jednej z wystaw syna miała powiedzieć: "Na miłość boską! co ty jeszcze wymyślisz".
Rzeźba podzieliła krytyków, część zarzucała Hirstowi zwykłą, tandetną autopromocję, nie mającą ze sztuką nic wspólnego. Jednak z pewnością dzieło to wywołało spory oddźwięk. W odpowiedzi na pracę Hirsta Peter Fuss wykonał serię czaszek pokrytych szkiełkami, które sprzedawał następnie po 1000 funtów za sztukę. Dzieło zatytułował For the Laugh of God.




















