To pytanie zadała sobie włoska artystka Anna Utopia Giordano. Za pomocą photoshopa odchudziła renesansowe piękności do obowiązującego dziś w świecie mody i show biznesu rozmiaru zero. Przy swoim projekcie wykorzystała obrazy między innymi Tycjana i Botticelliego. Krągłe uda oraz wydatne brzuchy zostały odchudzone, zaś znacznie mniejsze proporcjonalnie renesansowe piersi zostały powiększone. Na obrazach włoskich mistrzów możemy podziwiać modelki Victoria's Secret!
Giordano, która sama pracuje jako modelka i aktorka, poprzez swój projekt chciała pokazać, jak współczesna technika ingeruje w kanony piękna, tworząc wizerunki niemożliwe do osiągnięcia dla normalnej kobiety. Wybrała dzieła takich artystów jak Tycjan, Botticelli, J. A. D.Ingres, Francesco Hayez. Poprzez swoje prace Giordano chciała zwrócić uwagę na to, jak w sztuce rozwijało się piękno. Celem sztuki było przez wieki poszukiwanie piękna - od greckiego kanonu idealnego ciała ludzkiego, aż po przejęty przez kulturę popularną odchudzony wizerunek modelki Twiggy.Według Giordano wszystko to łączy się ze sobą, a nasze czasy są wyjątkowe pod tym względem, że w wizerunek ciała ludzkiego ingeruje technika, która wypacza obraz natury.
Anorektyczne wizerunki renesansowych Wenus wywołały burzę we włoskiej prasie, na blogach i portalach społecznościowych. Wygląda na to, że sprawiło to na niektórych zdecydowanie większe wrażenie, niż zdjęcia wychodzonych modelek, które od lat chodzą po wybiegach. Spowodowane jest to prostym zjawiskiem psychologicznym: do tego wizerunku współczesnej kobiety jesteśmy przyzwyczajeni, renesansowe piękności zaś mają pozostać, tak jak przez wieki, obficie piękne.



















